Przejdź do głównej zawartości

#2 Uber EATS w PL? Kod promocyjny!


Wszyscy dobrze znamy Ubera, do tej pory kojarzył nam się wyłącznie z przewozem osób, sporadycznie zdarzały się akcje z przewozem np. pączków lub lodów znanej i lubianej firmy. Jak widać firmie przypadł do gustu motyw przewożenia żywności, bo właśnie dziś w stolicy naszego pięknego kraju wystartował UberEasts. Warszawa jest jednym z kilkudziesięciu miast, w których uruchomiono Uber EATS. Na korzystanie z aplikacji mogą pozwolić sobie wszyscy mieszkańcy stolicy, ale realne składanie zamówień jest dostępne dla mieszkańców Śródmieścia i jego okolic – Saskiej Kępy, bliskiej Pragi, Woli, Mokotowa, Ochoty czy Żoliborza. W tym przypadku im bliżej rzeki... tym lepiej!



Jak na prawdziwego Janusza i Grażynkę Internetów przystało, nie mogliśmy się z P. oprzeć perspektywie sprawdzenia kierowców Ubera w nowej roli. Aplikację bez najmniejszych problemów mogą pobrać fani iOS i Android. Moją uwagę przykuł bardzo intuicyjny i przejrzysty interfejs, który bardzo usprawnia proces aktualizacji danych i samego zamówienia. Jeżeli masz już konto w aplikacji Uber, nie musisz rejestrować się po raz drugi. Wystarczy zsynchronizować konta. Przy aktualizacji adresu dostawy bez problemu sprawdzisz, jakie oferty są dostępne w twojej okolicy oraz jak długo trzeba będzie czekać na jedzenie.


Jeżeli chodzi o sam wybór restauracji i menu, aplikacja umożliwia składanie zamówień u małych przedstawicieli gastronomii. Jeżeli macie ochotę na pizzę z pieca ogromnej sieci na P, D lub B - to nie tym razem. Myślę, że aplikacja jest ciekawą formą promocji dla restauracji, zwłaszcza dla tych, które wcześnie nie prowadziły sprzedaży z dostawą. Jak na pierwszy dzień UberEats przygotował ciekawe menu. W mojej lokalizacji dostępne były specjały z menu kuchni bałkańskiej, azjatyckiej (tak, sushi), vege szamka, słodkości i kuchnia indyjska.


Po wyborze dań z kuchni indyjskiej znaleźliśmy kod zniżkowy, dzięki któremu udało nam się "przycebulić" 15 zł ( jeżeli też szukacie zniżki, zapraszam nieco niżej :)). Jak widać na załączonym obrazku opłata za dowóz jedzenia wynosi 7,99 bez względu na to czy zamawiamy na równowartość pensji, czy też kupujemy dwie potrawy w średniej cenie.

Przyjazny interfejs zaskakuje na każdym kroku składania zamówienia. Przejrzysta lista punktów do przywiezienia mojej szamki, bez dwóch zdań mnie urzekła. Wyraźne określenie czasu dostawy to zdecydowanie strzał w dziesiątkę.

Duży plus dla twórców aplikacji za powiadomienia klienta, gdy dostawca odbiera nasze jedzenie z lokalu. Dzięki nawigacji aplikacja sprawnie określa czas dostawy, co pozwala nam sprawnie zorganizować sobie przestrzeń przed przyjazdem kierowcy z jedzeniem.




Jak widać po zdjęciach nasza dostawa była przed czasem, dzięki aplikacji mogliśmy śledzić trasę naszego jedzenia, mało tego istnieje możliwość kontaktu telefonicznego i poinformowania dostawcy że niestety pojechał nieco za daleko... Tak jak w przypadku każdego zamówienia gastro kierowca wnosi jedzenie do mieszkania, wiec nie musimy się fatygować do auta kierowcy. Nasze jedzenie bezpiecznie jedzie do nas z lokalu w specjalnej torbie termicznej z logotypem aplikacji. Całość odbywa się bezgotówkowo, płatność tak jak w przypadku Ubera nie wymaga od nas zasobu monet
w portfelu.

Zdecydowanym plusem aplikacji jest możliwość namierzenia naszej dostawy i oszacowania ile realnie będziemy musieli czekać na dostawę. Aplikacji nie da się oszukać, jeżeli wasz dostawa się zgubi, wszystko zobaczycie na mapie - zresztą tak, jak w przypadku tradycyjnego Ubera. Plusem z innej beczki jest fakt wspierania małych graczy na rynku gastronomicznym, którzy mogą wykorzystać Ubera Eats, aby dotrzeć do nowy klientów oraz nieco ułatwić życie stałym klientom.


Jeżeli chcecie skorzystać z Uber EATS, zachęcam do skorzystania ze zniżki - 15 zł.

KOD PROMOCYJNY UBER EATS: eats-djkmrcguue

Smacznego!

A.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

#1 od czegoś zacząć trzeba

Nowy rok, nowa ja - czy ktoś jeszcze w to wierzy?   Owszem każdy zapisując datę przez najbliższe dwa tygodnie, będzie zastanawiał się czy napisać szóstkę na końcu, czy już siódemkę. Ale czy to oznacza, że ten rok zapisze się w historii i będą o nim pisać w podręcznikach szkolnych zamiast wzmianki o zasługach Wałęsy? Okaże się... Drodzy Państwo nie ma nastawiać się negatywnie, zostawmy czystą kartę dla tego roku i dajmy mu szansę. Kim ja właściwie jestem i co będę tu robić? Same nadzwyczajnie zwyczajne rzeczy, które każdy z was wykonuje - tyle, że przedstawię wam swoją perspektywę, która nie raz, nie dwa was zaskoczy. Właściwie jestem małym puzzlem w układzie wszechświata, jak każdy z nas. Więc jak na prawdziwego Polaka przystało będę komentować, prowokować do dyskusji, narzekać i wyrażać swoje zdanie - nawet gdy nie będę miała racji. W najbliższym czasie planuje informować o obecnej sytuacji w komunikacji, marketingu z chęcią zahaczę o film i przegląd gazet które w...

#5 Gra zwana związkiem

Żyjemy w swoistej sieci, każdy z nas jest z kimś związany. Każda istota stąpająca po ziemi ma matkę i ojca. Możemy pojawiać się na niedzielnych obiadkach lub tylko nosić czyjeś imię w dowodzie, ale nie wyprzemy się fundamentu naszej sieci. Dodatkowe połączenia przychodzą z czasem pojawiają się znajomi, koledzy, przyjaciele z czasem przysłowiowa druga połówka pomarańczy. Jeżeli jeszcze nie nosisz na serdecznym palcu obrączki możliwe, że trzymasz czyjąś dłoń podczas horrorów, pozwalasz zaprosić się do kina i robisz komuś kanapki z ogórkiem to może oznaczać, że jesteś w związku nieformalnym...                 Skoro już jesteśmy przy związkach. Nie wierze w idealne związki, to musi być niewyobrażalnie nudne, nie móc się na kogoś obrazić. Schować pilot przed meczem tylko po to żeby zagrać w ,,ciepło zimno’’ lub pokłócić się o błahostkę tylko po to żeby się pogodzić… tak żeby dodać życiu dynamizmu i odrobinkę sło...