Żyjemy w swoistej sieci, każdy z nas jest z kimś związany. Każda istota stąpająca po ziemi ma matkę i ojca. Możemy pojawiać się na niedzielnych obiadkach lub tylko nosić czyjeś imię w dowodzie, ale nie wyprzemy się fundamentu naszej sieci. Dodatkowe połączenia przychodzą z czasem pojawiają się znajomi, koledzy, przyjaciele z czasem przysłowiowa druga połówka pomarańczy. Jeżeli jeszcze nie nosisz na serdecznym palcu obrączki możliwe, że trzymasz czyjąś dłoń podczas horrorów, pozwalasz zaprosić się do kina i robisz komuś kanapki z ogórkiem to może oznaczać, że jesteś w związku nieformalnym... Skoro już jesteśmy przy związkach. Nie wierze w idealne związki, to musi być niewyobrażalnie nudne, nie móc się na kogoś obrazić. Schować pilot przed meczem tylko po to żeby zagrać w ,,ciepło zimno’’ lub pokłócić się o błahostkę tylko po to żeby się pogodzić… tak żeby dodać życiu dynamizmu i odrobinkę sło...